Nić zaklęta - Trzy Sny
473
page-template,page-template-full_width,page-template-full_width-php,page,page-id-473,page-child,parent-pageid-18,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-content-sidebar-responsive,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1,vc_responsive

Odcisk stopy na piasku
odprysk słońca na wodzie
otchłań nieba nade mną
odmęt wody na spodzie

od kiedy nie pamiętam
od najdawniejszych czasów
aż po ten dzień kiedy wejdę
do najciemniejszego lasu

wszystko z Tobą
mimowolnie
się kojarzy

każdy szczegół najmniejszy
każdy drobiazg ulotny
liść lecący na wietrze
uśmiech wiosny zalotny

kiedy popatrzę ciut głębiej
gdy się na chwilę zatrzymam
zbudzi się nagle tęsknota
i widzę że w rękach trzymam

nic zaklętą
a drugi koniec
trzymasz Ty

i stawiam moje stopy
gdzie stóp Twoich muśnięcie
trawa jakby zieleńsza
pod najświętszym dotknięciem

i cenę każdą zapłacę
pójdę dumna i blada
choćby w drogę bez końca
ale po Twoich śladach
z każdym krokiem
coraz bliżej
Twoich drzwi